About
Do końca świata jeszcze trochę brakuje
Accounts
Friends
-
Loading…hungryforlife about 1 month ago -
Loading…sawb about 20 hours ago -
Loading…zabka 1 minute ago -
Loading…KasKam about 9 hours ago -
Loading…tola 1 day ago -
Loading…LasekDaily 8 months ago -
Loading…amelia 22 days ago -
Loading…LadyGoga 1 day ago -
Loading…windowshopping 6 months ago -
Loading…krolowanocy 28 days ago -
Loading…traampek 1 day ago -
Loading…meelt about 22 hours ago -
Loading…typography 1 day ago -
Loading…sng over 2 years ago -
Loading…kreativbetrunken about 1 year ago - +8
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Click here to check if anything new just came in.
March 19 2012
Reposted from
batgirlinwonderland via
bamboocha
Reposted from
MerelyGifted
Mikołaj: Audrey?
Doris: Doris...
Mikołaj: słucham?
Doris: nieważne...
Mikołaj: wiesz, co? ja znałem kiedyś faceta, który też miał durne marzenie. Nie wiem czy żałosne i patetyczne, ale marzenie na pewno, nieważne. W każdym razie ten gość wchodzi kiedyś do kawiarni i widzi dziewczynę, która podaje tam kawę. Zakochuje się. Absolutnie od pierwszego wejrzenia. Facet przychodzi do tej kawiarni dzień w dzień, żeby ją zobaczyć. Ale nic nie mówi, tylko w głowie obmyśla sobie, co by ewentualnie jej powiedział, ale zawsze tchórzył. Tak mija rok. Pewnego dnia facet budzi się, samochód nie chce mu odpalić, sąsiad zalewa mu mieszkanie i wyrzucają go z roboty. W kieszeni ma 20 złotych. Podejmuje decyzję. Idzie do kawiarni i kładzie banknot na ladzie i mówi "dzisiaj jest najgorszy dzień w moim życiu -wylali mnie z roboty, sąsiad zalał mi mieszkanie, samochód nie chce odpalić, jestem w tobie szaleńczo zakochany, podwójne espresso bez mleka poproszę." Dziewczyna - absolutnie rewelacyjna kobieta - odwraca się i mówi "bardzo mi pan schlebia, ale po pierwsze, przeskoczył pan kolejkę, a po drugie, przed panem stoi mój mąż". Mąż odwraca się i wali faceta prosto w twarz, pięścią, z całej siły. Facet pada, leży załamany, bez życia, ze złamanym sercem, chce mu się wyć, a w dodatku zza pleców słyszy śmiech. Odwraca się... i widzi... najpiękniejszą dziewczynę, jaką kiedykolwiek widział, która śmieje się tak, że on natychmiast zaczyna się śmiać razem z nią. Ona przedstawia mu się i mówi "przepraszam Cię, ale zanim Cię poznałam, to myślałam, że to ja mam najgorszy dzień w życiu, może masz ochotę na kawę?". Miał. Wypili kawę... i zakochali się, pobrali i żyli...
Doris: długo i szczęsliwie...?
Mikołaj: tak jakby...
[aaaa, i brakuje mi tu daleszej części tej przepięknej historii...]
"Listy do M."
Doris: Doris...
Mikołaj: słucham?
Doris: nieważne...
Mikołaj: wiesz, co? ja znałem kiedyś faceta, który też miał durne marzenie. Nie wiem czy żałosne i patetyczne, ale marzenie na pewno, nieważne. W każdym razie ten gość wchodzi kiedyś do kawiarni i widzi dziewczynę, która podaje tam kawę. Zakochuje się. Absolutnie od pierwszego wejrzenia. Facet przychodzi do tej kawiarni dzień w dzień, żeby ją zobaczyć. Ale nic nie mówi, tylko w głowie obmyśla sobie, co by ewentualnie jej powiedział, ale zawsze tchórzył. Tak mija rok. Pewnego dnia facet budzi się, samochód nie chce mu odpalić, sąsiad zalewa mu mieszkanie i wyrzucają go z roboty. W kieszeni ma 20 złotych. Podejmuje decyzję. Idzie do kawiarni i kładzie banknot na ladzie i mówi "dzisiaj jest najgorszy dzień w moim życiu -wylali mnie z roboty, sąsiad zalał mi mieszkanie, samochód nie chce odpalić, jestem w tobie szaleńczo zakochany, podwójne espresso bez mleka poproszę." Dziewczyna - absolutnie rewelacyjna kobieta - odwraca się i mówi "bardzo mi pan schlebia, ale po pierwsze, przeskoczył pan kolejkę, a po drugie, przed panem stoi mój mąż". Mąż odwraca się i wali faceta prosto w twarz, pięścią, z całej siły. Facet pada, leży załamany, bez życia, ze złamanym sercem, chce mu się wyć, a w dodatku zza pleców słyszy śmiech. Odwraca się... i widzi... najpiękniejszą dziewczynę, jaką kiedykolwiek widział, która śmieje się tak, że on natychmiast zaczyna się śmiać razem z nią. Ona przedstawia mu się i mówi "przepraszam Cię, ale zanim Cię poznałam, to myślałam, że to ja mam najgorszy dzień w życiu, może masz ochotę na kawę?". Miał. Wypili kawę... i zakochali się, pobrali i żyli...
Doris: długo i szczęsliwie...?
Mikołaj: tak jakby...
[aaaa, i brakuje mi tu daleszej części tej przepięknej historii...]
"Listy do M."
Reposted from
notforgetme via
KasKam
Never take life seriously, nobody gets out alive
Reposted from
weheartit via
hungryforlife
Reposted from
Szymonyeee via
LadyGoga
Reposted from
summerkiss via
LadyGoga
March 01 2012
Reposted from
makeup via
music-girl
“ Już wcześniej wpadłem na to przy jakichś rozmowach z innymi, że nie umiem się już zupełnie odzywać, że nie umiem rozmawiać ani gadać i że wolę bardzo chętnie nic nie mówić. ”— Edward Stachura, Jeden dzień (Królewicz)
Reposted from
fajnychnielubie via
meelt
February 29 2012
Reposted from
segritta
“ Facet, który nie potrafi się skupić na jednej kobiecie, nie jest wart żadnej. ”
Reposted from
typromantykaq via
KasKam
February 13 2012
Reposted from
typography
Jeśli ma urodziny – zadzwoń o 24 i powiedz coś co zapamięta na długo.
Jeśli patrzy ci w oczy - patrz tak długo aż sama odwróci wzrok.
Jeśli widzisz ją płaczącą – przytul ją mocno i nic nie mów.
Jeśli mówi że cię lubi – lubi cię bardziej niż myślisz.
Jeśli jest jej zimno i drży – daj jej swoją kurtkę.
Jeśli mówi że jest w porządku – nie wierz jej.
Jeśli cię ignoruje – daj jej swoją uwagę.
Jeśli patrzy na twoje usta – pocałuj ją.
Jeśli cię bije – chwyć i nie puszczaj.
Jeśli jest cicha – pytaj co się stało.
Jeśli się boi – ochroń ją.
Jeśli ją kochasz z całego serca – powiedz jej to.
January 04 2012
December 06 2011
Reposted from
daguch via
magdanestor
Older posts are this way
If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.



